główna | koncerty | archiwum | kontakt
Adam Andryszczyk
biografia o sobie galeria poezja proza teksty muzyka
a listek jesienny to jest takie coś, co buja nostalgią na wietrze - ktoś nań nadepnie, to westchnie ktoś, a inny - dupę podetrze...


GROCHOLE

01. Rzeszowszczyzna  
02. Verleine  
03. Względność  
04. Upojenie  
05. Fryzjer  
06. Burns  
07. Franz Kafka  
08. Don Kichot  
09. Menuet  
10. Płonąca Żyrafa  
11. Pejzaż  
12. Kat  
13. Tramwaj Wszystkich Świętych  
14. Portretowanie Umarłej  



Płyta "GROCHole" tkwiła we mnie niczym drzazga. Składają się na nią wiersze Stanisława Grochowiaka. To właśnie od twórczości tego poety zaczynałem długą, a pokrętną drogę mocowania się ze słowem i prześwietlania go w udręce. Już w 1985 roku śpiewając wiersze tego poety zaistniałem na olsztyńskich Spotkaniach Zamkowych "Śpiewajmy Poezję", by dwa lata później wykonaniem m.in. "Menueta" zdobyć na tej imprezie pierwszą nagrodę. Przez wiele lat próbowałem przekazywać tę poezję w przeróżnych konfiguracjach, rockowych nie wyłączając. Jednak nigdy nie byłem zadowolony z efektów. Dopiero możliwości, jakie dało mi studio, zaspokoiły moje oczekiwania co do wizji poezji Grochowiaka.